-Ej Eclipse jak myślisz , do którego domu się dostaniesz ?. - zapytał uprzejmie Albus
-Hmmm... szczerze nie zastanawiałam się nad tym ale raczej w , Ravenclaw a wy ?.
-Ja , James i Rose jesteśmy w Gryffindorze - powiedział z dumą Albus
-A ty Scorpisie ?.- spytała , chociaż dobrze wiedziała , że do Slytherinu
-Slytherin - wymamrotał patrząc w okno na , którym odbijała się piękna twarz Lily
-Scorpius coś nie tak ?. - spytała swoim zniewalającym tonem córka Luny
-Nie nic mi nie jest -powiedział nadal patrząc w okno
-Sco...-chciała powiedzieć Li gdy pociąg nagle gwałtownie zahamował tak mocno , że Eclipse wylądowała na kolanach Albusa tak , że jej mały nosek musnął jego twarz .
Nagle zgasły światła pociąg spadał z torów w środku było słychać tylko wrzaski i krzyki innych pasażerów .
Lily spadła z fotela i straciła przytomność , w tej chwili podbiegli do niej Scorpius oraz Rose . Podnieśli ją z powrotem na fotel . Nie minęło 10 minut gdy Li odzyskała przytomność .
-Nic Ci nie jest ?. - spytał szybko Scor - Tak się martwiłem
-Nie w porządku - tak się cieszyła , że on o niej myślał . Nie wiedziała co się stało chwilę później . Była pod wpływem szoku , zbliżyła się do Scorpiusa i przytuliła się do niego . Nagły przypływ fali gorąca oddał jej świadomość . W tym momencie zaczerwieniona ze wstydu odsunęła się od swojego wybawcy .
-Prze...Przepraszam nie wiem co -nie zdążyła dokończyć , gdy usłyszeli zgrzyt i pociąg Express Hogwart wykoleił się . Nie wszyscy mieli szczęście .............
Post został szybko dodany z dedykacją dla #Bliznowatej :****
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz