Prolog.
Był deszczowy poranek , deszcz bębnił o okna . Burza już ucichła lecz w nocy mała Lily nie mogła zmrużyć oczu . Myślała tylko o tym jak będzie wyglądało jej życie gdy pierwszy raz pojedzie do " Szkoły Magii i Czarodziejstwa w Hogwarcie " . Nie miała pojęcia co ją czeka do jakiego domu dołączy , wiedziała tylko ,że musi dać z siebie wszystko .........
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz